hmmmmm kurcze...czlowiek sobie wyobraza stale cos a przychodzi co do czego i ma szanse to opisac to ma trudnosci...hmmm..dajcie mi chwile zastanowienia...
o juz mam

tylko prosze tego nie nazwac "zboczeniem zawodowym"..

. jak niektorzy wiedza, ucze sie w studium medycznym i za 2 lata bede higienistka stomatologiczna

i wlasnie wyobrazam sobie taka scenke...
malo pacjentow..spokojny dzien a tu nagle stomatolog oznajmia mi ze bedziemy miec specjalnych pacjentow..a ja sobie mysle no hmm niezle ale kogo?

i w pare sek pozniej wchodzi jon...szok

a jak to w zawodzie higienistek..ona jako pierwsza ma stycznosc z pacjentem..kieuje na fotel..sprawdza uzebienie i robi male zabiegi jak wybielanie zebow czy zdejmowanie osadu

ucza nas by robic to ze pacjent lezy a my pracujemy nad nim...wiec widok jona i mnie pochylajaca sie nad nim majac pozwolenie na stycznosc z jonem moglabym tak siedziec i godzinami sprawdzac uzebienie..polerowac zabki czy zdejmowac osad

hehehehe wydaje mi sie ze kosmetyczki i stomatolodzy maja szanse byc jak najblizej jona hehe no z wyjatkiem jego zony
wiecie..nie musi to byc jon..moze to byc richie heheheh juz ja bym chyba polala sie na tym stolku widzac jego miny i jak wyglupia sie hehehe..dave czy tico tez moglby byc
kurcze bede sie uczyc pilnie polece do stanow wyrobie sobie opinie good higienistki i pobiegne z backstagem do bj hehehehehe

a co...walne jakas uwage co do uzebienia czlonkow bj i juz beda siedziec na fotelu hehehehe....marzenia zawsze mozna miec
