ja też to zauwazyłem u siebie !! dobrze ze to są pojedyncze utwory [no dobra Cher mam dwie mp3]
u mnie w sumie tez sa to pojedyncze utwory i nie mam Cher na mysli

ale czasami jest to az zastanawiajace...
a) ambitny pop - typu: Gorillaz, Cher, Van Morrison, M. Jackson, Tori Amos, Verve [moze nawet REM]
b) gówniany pop - typu: Avril, Iglesias, Spears, N'Sync czy Savage Garden
oj no mam 3 straszeczne zastrzezenia co do tego:
1) JAK MOZNA TORI AMOS DO POPU ZALICZYC???? toz to swietokradztwo!!! Tori to jak najbardziej rockowa wokalistka.... czlowieku.... opanowuj sie

2) Savage'ow o 2 linijkiw gore - do ambitnego popu!
3) Avril o jedna linijke w gore - pomiedzy!
REM to POP? W życiu!! Czy "Everybody hurts" albo "Losing my religion" można przyrównać do Cher albo T. Amos? Raczej nie
Trapper czy ty tez chesz za ta Tori oberwac?

Co wam sie probilo w te glowki, ludzie???

Matko kochana.... gdzie Tori do popu.... moze rzeczywiscie jej piosenki nie sa megamocno rockowe, ale ona zaczynala jako rockowa wokalistka (posluchajce sobie wczesniejszych plyt...). Teraz spiewa moze troszke spokojniej, ale to nie oznacza ze od razu pop.... no gdzie.... I nie chodzi nawet o to ze tori jest moze dobrym popem, bo ona w ogole popem nie jest.... tzn nie spiewa popu.... zapamietajcie sobie to raz na zawsze...
Trzymajcie mnie, bo rozszarpię tego elfa!
nie no erfea - az tak strasznie ze mna nie jest.... chodzilo tylko o to, ze np wciaz bardzo podoba mi sie Dido... Strasznie duzo ostatnio Corrsow slucham (megaduzo!), Ania Dabrowska mi sie nawet podoba... i jeszcze kilka innych pozycji by sie znalazlo... w sumie to moze nic strasznego, ale tak serio mowiac to najmocniejsza muzyka jakiej ostatnio slucham to solowki gitarowe Jimmiego Corra

)) Ostatni raz czegos mocniejszego sluchalam z miesiac temu.... A bylo to bodajze Blind Guardian.... tak wiec... o to mi chodzilo...
zatem jest to dowód, że wytracasz swoją wyjątkowość Days i zaczynasz się upodabniać do zwykłych śmiertelników
ty uwazaj, uwazaj.... uczlowieczona czy nie - nadal jestem Corka Krola Noldorow

i nie wiem coscie sie tej Cher tak przyczepili... moze jeszcze tego jej "Come to me baby, don't keep me waiting.. another night without you here and I go crazy...." megaambitne... naprawde... i ktos smial mi ja wrzucic do jednego worka z Tori... i z Cardigansami (anfield - przechlapales sobie na calej linii - i pisze sie Eurythmics bodajze - ale oni sa typowym popwo-elektronicznym zespolem lat 80-tych - czasu syntezatorow). Moze starsze piosenki ma fajne (All Or Nothing to czasami sobie nawet zaspiewam...), ale gdzie jej poza pop.... Romans z Sambora to zdecydowanie za malo!
A mam pytanie do czego zaliczylibyście The Cranberries ? hm ?
bede gryzc!!! najpierw Tori, to teraz mi jeszcze Dolores &CO bedziecie przekrecac.... IRISH ROCK! Piekny rock! Najpiekniejszy rock! Irish bands RL!!!
The Cranberries... no cóż Nie Mam Pojęci.
i ty mnie chcialas bic???ja ciebie zaraz pobije! jak to nie masz pojecia??? cpo cholere przy tym pytaniu jakiekolwiek pojecie???!
A Adams to tak mi jakos.... znudzil sie.... nie wiem.... moze i ambitny on byl kiedys... teraz to ja nie wiem nawet czym sie roznia jego ostatnie piosenki....
Gina: skoro jestes przy wloskiej muzyce, to musze Ci cos polecic - LUNAPOP. Wloski zespol (calkiem przystojny jeden, czy dwoch nawet:
http://www.lunapop.com bodajze) pop-rockowy. Mam jedna plyte - calkiem fajne piosenki. Zdarzaja sie naparwde dobre kawalki z niezlymi gitarami. POLECAM

a chyba 2 lub 3 piosenki sa w wersjach hiszpanskiej i wloskiej
