Na czym byliście ostatnio w kinie?

Nowości na srebrnym ekranie, filmy które warto obejrzeć w tv, wszystko co związane z filmem.

Moderator: ediyo

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days 14 gru 2008 15:12

wstyd sie przyznac, ale nigdy nie obejrzalam Gangow w calosci...
podobnie, jak Aviatora. Musze to wreszcie nadrobic.
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 6755
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez cRaSh 14 gru 2008 17:54

Gangi trzeba objerzeć dla Day-Lewisa który jest tam przegenialny (w zasadzie to jak zwykle) i przycmiewa wszystkich i wszystko ;)
A na aviatorze to chyba ja do konca znowu nie wytrzymałem, bo nie pamietam 2 polowy filmu wcale :>. Do przypomnienia I guess.
Obrazek
Avatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Posty: 2922
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:11
{ GENDER }:

Re: Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Gina 02 sty 2009 02:15

a ja sie w koncu moge wypowiedziec, bo po nadrobieniu seriali, zaczelam powoli nadrabiac i filmy

i tak Tajne przez poufne - genialne. Absolutnie fantastyczna rozrywka. Chociaz pierwsze 20 minut bylo dla mnie takie sobie, jak juz sie film rozkrecil to tak po calosci. Nie bede powtarzac tego co Days pisala, tylko krotko moze - Malkovich - majstersztyk - kazda scene z nim mozna wycinac i ogladac osobno. I jak ja uwielbiam jak on przeklina :D Pitt - sie brzydko starzeje ale wciaz gra przegenialnie.
Spoiler:


A jesli chodzi o Quantum Of Solace to no dobry film, znaczy w swojej kategorii, bo niektore sceny wybuchow, walk czy tam wszystkiego innego - Matrixem mi zalatywaly az ;] Ale milo sie ogladalo, sie nie nuzylo za bardzo, dobry sensacyjny film. Judi jak to Judi - klasa sama dla siebie, Olga Kurylenko przefantastycznie wygladala na ekranie, i jeśli ja to stwierdzam to mysle ze wiekszosc panow rowniez mysli podobnie i zupelnie nie przejmuje sie tym ze jej sceny uzalania sie nad swym losem nie byly jakos bardzo przekonujace ;)
Craig wyglada fantastycznie i mnie osobiscie on jako Bond zupelnie nie przeszkadza, w sensie ja nie mam nic do zmiany wygladu - od tych wygladzonych garniturkow Brosnana do zakrawawionych brudnych Daniela... ALE NA BOGOW - moze i jestem konserwatywna ale co tam - ja nie wiem czy to byl Bond, zapomnial sie przedstawic, i dla mnie caly urok ogladania filmow o 007 trafil szlag. Bond ma sie przedstawiac odpowiednio i pic odpowiednie rzeczy. Reszta moze sie zmieniac, a tak to - dostalam po prostu film akcji. I dupa ;]

A co do DiCaprio jeszcze to ja nigdy nie zrozumiem why tyyyle osob uwaza ze on zaczal grac dobrze od 2002, od gangow i zlap mnie jelsi potrafisz. Seriously :> W sensie Titanica mozna nie lubic (chociaz nie wiem why :P) ale kto Leo zarzuci ze tam zle zagral ? W sensie zarzucic mozna ale ja bym poprosila jakies argumenty ;) Tak samo zreszta jak w Czlowieku w zelaznej masce, czy wczesniej w Romeo i Julii - Luhrmanna. To sa naprawde dobre filmy i dobre aktorstwo. Poza tym w Co gryzie Gilberta Grape'a tez byl przekonywujacy ;) Po 2002 zaczal grac w troche innych filmach i naturalnie ze rozwinal sie jako aktor, ale ja nie widze jakiejs przepasci pomiedzy 1996/7/8 a 2002 i pozniej. I juz.
A jesli chodzi o Awiatora to jak dla mnie warto zobaczyc (jesli warto w ogole) tylko ze wzgledu na role Leo wlasnie. Bo reszta jest kiepska (no Cate jeszcze jest...) ale ogolnie za dlugie i jakies takie... No ja w kazdym razie na 3 razy ogladalam i zdecydowanie zachwycona po skonczeniu nie bylam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gina
mod
 
Posty: 6208
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:12
Lokalizacja: łdz
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Arha 04 sty 2009 23:29

Co do DiCaprio to może faktycznie nie chodzi o to, że nagle zaczął grać lepiej - ale jakoś tak... tego, no... wydoroślał? W sensie to już przestał po 2002 roku być Leo bożyszcze nastolatek, po Gangach chyba nikt sobie jego plakatów z Bravo nie wieszał ;) odszedł od tego wizerunku i baaardzo dobrze i nagle przy okazji wyprzystojniał i w ogóle :P

A Kurylenko w Bondzie to najwidoczniej kolejny powód uznania, że mam dziwnych kolegów - na nich wrażenia nie zrobiła ;P
Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Avatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 10 mar 2002 20:06
Lokalizacja: Wroclove
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days 05 sty 2009 19:44

no i wlasnie Wampir ma racje - rzeczywiscie nie chodzi oto, ze Leo nie umial wczesniej grac, bo gral zajebiscie w Co Gryzie Gilberta Grape'a - rewelacyjna rola. U Lhurmanna tez zagral swietnie... ale no dla mnie Tytanik jest nie do przejscia. i nie potrafie zobaczyc w tym filmie nic dobrego - nic dobrego rowniez w roli kate i leo. i dla mnie to jest kaszana i to co potem sie stalo z leo to tez byla kaszana i on doskonale sobie z tego zdawal sprawe, dlatego zrobil co zrobil i gral w jakis takich undergroundach albo w ogole. i sie zajebiscie odcial od tego wizerunku i nagle pojawil sie jako ktos zupelnie inny. ktos kogo nie obsadza sie za ladna buzke, ktos w kim nie widzi sie ladnej buzki...
i za to ogromny szacun dla goscia. i za to jak teraz dobiera role i jak gra. a jak sie okaze ze ten nowy film z kate go nie wrzuci znowu do tego wora to juz bedzie w ogole szacun szacunow!
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 6755
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Gina 05 sty 2009 23:16

wlasnie a propos drogi do szczescia to dla mnie film dobry, aczkolwiek troche ciagnacy sie za bardzo i jakis taki.. bo ja wiem, nuzacy. ale z drugiej strony zycie przedstawionych nuzace dla nich bylo, wiec pewnie i prowadzenie akcji musialo byc takie a nie inne.
Ogolnie na Revolutionary Road nikt szczesliwy nie jest. Od glownej pary bohaterow, czyli pary pozornie idealnej, poprzez zwyczajne malzenstwa a skonczywszy na tych ktore przezyly ze soba wiele lat.
Kate zagrala swietnie, Leo dobrze, ale ogolnie sam obraz dla mnie bez rewelacji. Takich filmow bylo juz kilka i w sumie aktorstwo sprawia ze film nie jest tylko sredni.

A co do Titanica to no dla mnie tam jest wszystko ;) Sa dobre zdjecia, jest muzyka, jest akcja, nie ma dluzyzn, jest romans, jest tragedia i masa wspomien jak mialam 11 lat i wszedzie leciala Celina :D A zwlaszcza na hop bec i tam Jęrdych puszczal rozne wersje ze wstawkami z filmu ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Gina
mod
 
Posty: 6208
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:12
Lokalizacja: łdz
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days 06 sty 2009 23:41

znaczy ze to juz jest w kinach? to moze jednak pojde... zobaczymy. i tak chora jestem wiec narazie nigdzie i na nic nie pojde (damn it no... wszyscy dookola juz widzieli australie tylko nie ja :( )

a dla mnie tytanik to jedna wielka dluzyzna. romans jest plaski, a tragedia wkurzajaca. akcja dupna. a celina... bosz nie moglam tego zniesc. nawet w wieku tym moim co tam bylam to sie wiecej usmialam na tym filmie nizbym sie mogla uplakac :P
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 6755
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Gina 07 sty 2009 02:21

w kinach od 30, ale te wersje w necie co maja 1,3 GB sa naprawde dobre. Wlasnie na Australie mialam isc ale nie zdaze juz chyba. Trzeba bedzie sciagnac... Ale moze w sobote uda mi sie na Twilight pojsc, bo czekam na to i czekam :>


i rozumiem ze dyskusji o titaniku w tej sytuacji chyba nie ma sensu kontynuowac ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Gina
mod
 
Posty: 6208
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:12
Lokalizacja: łdz
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Arha 07 sty 2009 12:56

Gina napisał(a):Ale moze w sobote uda mi sie na Twilight pojsc, bo czekam na to i czekam :>

OMG. Jak można czekać na film o świecących wampirach? XD
Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Avatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 10 mar 2002 20:06
Lokalizacja: Wroclove
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days 07 sty 2009 13:35

Tytanik to taka dyskusja swiatopogladowa troche XD

i no wlasnie - serio czekasz na film o wampirach dla fanow Hannah Montanah? czy costam :P nie no moze ja sie myle, ale mnie to tak wlasnie wyglada jak jakis film dla nastek w stylu HSM :P
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 6755
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Gina 07 sty 2009 19:59

serio. bo mi sie w Harrym Pattinson spodobal i jestem ciekawa po prostu. Chociaz w sumie bardziej jestem ciekawa Brada i Benjamina Buttona - ale to dzisiejszy wieczor filmowy juz :grin:

i9 az sie boje pytac co niby o moim swiatopogladzie swiadczy fakt ze mi sie titanic podoba XD
Obrazek
Avatar użytkownika
Gina
mod
 
Posty: 6208
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:12
Lokalizacja: łdz
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days 08 sty 2009 00:26

Gina napisał(a):Chociaz w sumie bardziej jestem ciekawa Brada i Benjamina Buttona - ale to dzisiejszy wieczor filmowy juz

no wlasnie a juz w piatek THE DUCHESS!!! i normalnie mi sie zaraz narobi tych filmow ze nie bede wiedziala w co kase wkladac, a raczej skad ja brac i skad brac czas na to wszystko. wychodzi na to ze co dzien to film jak nic!
Australia, Ksiezna, Benjamin....

Gina napisał(a):az sie boje pytac co niby o moim swiatopogladzie swiadczy fakt ze mi sie titanic podoba

nie mam pojecia - bardziej mi chodzilo o to, zeto tak jak klocic sie o swiatopoglad :P
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 6755
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Arha 08 sty 2009 00:55

Days napisał(a):Australia, Ksiezna, Benjamin....

I nie zapominaj o Madagaskarze :D i pewnie jeszcze "Dzień w którym zatrzymała się Ziemia", bo trailer był fajny ;) . No pokorbiło kogoś z tymi filmami. I jeszcze głupia sesja XD
A ja się wciąż biję z myślami, czy Daniel Craig z ruskim akcentem wynagrodzi mi ból oglądania "Oporu"
Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Avatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 10 mar 2002 20:06
Lokalizacja: Wroclove
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Gina 08 sty 2009 02:58

a więc - (znowu nie w kinie jeszcze, ale, że ten temat najbardziej używany - swoja droga - może polaczymy ? :> - i jako ze czesc i tak sie do kina wybiera) The Curious Case of Benjamin Button - jakbym miala oceniac film po tym czy na koncu mialam lzy w oczach i czy bylam wzruszona - ten film to film idealny. Bo mimo ze na koncowke szykowalam sie przez ostatnie 25 minut filmu to i tak mi sie oczy zaszklily ;)

ogolnie to straszna kobyla, 2:43 filmu, i jak na poczatku mialam obawy ze sie nuzyc bedzie - to na szczescie okazaly sie one kompletnie bezpodstawne. Film jest po prostu historia ktora chcialam poznawac, coraz bardziej i mocniej z kazda trwajaca minutą. niektorzy twierdza ze czesc watkow z jednej strony niepotrzebna, ze za duzo i przez to niedoprowadzone do konca. Sie nie zgadzam, mnie wszystko pasowalo, wszystko bylo na miejscu i moglabym siedziec i ogladac kolejna godzine jeszcze.

Smutna historia o zyciu, o tragicznej, pieknej milosci, o wykorzystywaniu zycia w kazdym jego momencie "For what it’s worth, it’s never too late, or in my case too early, to be whoever you want to be. There’s no time limit... start whenever you want... you can change or stay the same". Na pewno jeden z madrzejszych filmow 2008 roku, a jak tak mysle obejrzenie go na poczatku nowego nadaje tez jakis inny wymiar - wiec w sumie nie tak zle polskim dystrybutorom tym razem wyszlo :grin:

Tak jak w przypadku Drogi do szczescia, aktorstwo wynosi ten film na kolejny poziom. Aktorstwo i charakteryzacja. Ja nie wiem ile tam jest zaslugi charakteryzatorow a ile komputerow - ale to w sumie nieistotne, jesli chodzi o wyglad postaci i ich zmiany ten film jest klasa sama za siebie.

To jak wygladal Brad - czy to na poczatku czy pod koniec to jest mistrzostwo! Natomiast do Cate to ja slow nie mam. Wygladala po prostu przepieknie, idealnie, breath, mind i wszystko inne taking ;)
(poza tym te akcenty <3)

Na uwage zasluguje tez muzyka moim zdaniem, niesamowity klimat robila.
Kilka scen naprawde swietnych, metaforycznych, kilkuwarstwowych.
Spoiler:
film nie pozwala przejsc obok siebie bez zastnanowienia sie, bez zatrzymania na chwile - wiec chyba absolutnie spelnia swoja role.
Wielu przypomina on pod pewnymi wzgledami Forresta (znaczy wiadomo, ze Eric Roth i te sprawy), ale naprawde prozno szukac w nim wielu momentow w ktorych pojawi sie usmiech na twarzy, to melodramat jest zdecydowanie bardziej. Ale przede wszystkim to madry film o zyciu jest po prostu. I warto. wydaje mi sie poswiecic mu ta niespelna trzygodzinna uwage.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gina
mod
 
Posty: 6208
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:12
Lokalizacja: łdz
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days 08 sty 2009 14:48

no i kurde masz.. kiedy to w Polsce wychodzi, bo chyba nie zdzieraze XD Dzieki Ginka - teraz jeszcze bardziej mnie trafia, ze wlasnie trace tydzien zycia w domu chora... kolejny tydzien :/ damn :P

Arha napisał(a):I nie zapominaj o Madagaskarze :D i pewnie jeszcze "Dzień w którym zatrzymała się Ziemia",

powiem tak - nie wiem, jak z tym Madagaskarem, bo generalnie slyszalam ze jest kiepski i niesmieszny i jakby go nie zrobili, to by sie nic nie stalo. W sensie nie wiem, czy po prostu nie lepiej to sciagnac.
Natomiast Dzien w ktorym zatrzymala sie Ziemia to KONIECZNIE KONIECZNIE KONIECZNIE!!!

a potem jeszcze Opor i Miasto Slepcow... i generalnie dupa a nie plytki do lazienki :P
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 6755
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Gina 08 sty 2009 16:25

polska premiera 06.02 ;) Tez niedlugo XD

co do Madagaskaru to ja slysze zupelnie sprzeczne opinie - w sensie kumpel mi mowil ze genialnie, tak samo jeszcze kilka osob, a z kolei inne mowia ze kaszana okropna...

Na Keanu tez sie szykowalam, nawet sciagnelam jakas wersje sobie najlepsiejsza obecnie a pozniej czytalam w recenzjach ze historia bez ladu i skaldu i zenie wiadomo czym zostal Keanu przekonany zeby w tym zagral.. I mnie jakos zniechecilo :>

i w ogole to jeszcze Gomorre musze obejrzec, bo mi zalega na kompie (akurat jak wchodzi do polskich kin to wyjezdzam :>), Obywatela Milka tak samo ;)
poza tym ten rok sie swietnie zapowiada pod wzgledem filmowym (znowu). na Inglourious Basterds sie juz doczekac nie moge, Public Enemies z Deppem no i ten ostatni film Heatha ma wyjsc tez chyba :>
Obrazek
Avatar użytkownika
Gina
mod
 
Posty: 6208
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:12
Lokalizacja: łdz
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days 08 sty 2009 17:08

Gina napisał(a):Obywatela Milka tak samo

a no i wlasnie wiedzialam, ze cos pominelam...

a na filmy z chlopakami tez sie nie moge doczekac...

i jeszcze co do Madagaskaru, to generalnie jak bedzie poziomem Ice Age 2, to bedzie to wlasnie cos na zasadzie, ze smieszne moze i momentami bylo (ale glownie za sprawa wiewiora...), ale kto pamieta po co, o czym i w ogole cokolwiek?
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 6755
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Gina 09 sty 2009 01:09

IA2 nie widzialam jeszcze w sumie :lmao: I no mysle ze moze byc na dokladnie takiej zasadzie... Ale moze sie zdziwimy ? :)


Anyway - The Duchess - i gdyby nie Fiennes to w mojej ocenie byłoby słabiutko. Film przewidywalny, fabuła jak w większości filmow kostuiowych Anglii tamtych czasów (czy też Anglii w ogóle. Bo ja miałam po filmie skojarzenia z Camila, Karolem i Di ;) ) Co nie byłoby zarzutem gdyby ten film miał TO coś. Coś co chwyta, urzeka, dzieki czemu chce sie wracać i odnajdywać nowe rzeczy. W moim odczuciu tutaj nic takiego nie ma. Film przewidywalny do bolu, wszystko wiadomo, po obejrzeniu, znamy historie, i mimo ze nie ma poczucia ze zmarnowalo sie czas na ogladaniu, to nie chce się wracać (mi w kazdym razie)
Keira jedyne co robila w tym filmie to wygladala. To trzeba przyznac, pod wzgledem wygladu, ciuchow (za kilka sukienek naprawde wiele bym oddala zeby sobie polatac :lmao: ) rzadzila bezapelacyjnie na ekranie. Ale poza tym to mnie jakos za bardzo nie przekonala. Znaczy, przekonala mnie jako teskniaca matka, nie przekonala mnie jako osoba ktora porywala tlumy (no moze w maksymalnie dwoch scenach tego dokonala, w pozostalych, byla malo wiarygodna moim zdaniem) Nie stworzyla kreacji, jaka chyba - mogla stworzyć. Przez co byc moze film nie porwal mnie tak jak powinien.

Gdyby film nazywal sie Duke, i rola Ralpha byla rozwinieta bardziej niz tutaj, mogloby byc swietnie. Bo material do grania wspanialy. Zlozony, denerwujacy ale pociagajacy zarazem, skryty, tajemniczy, prawdziwie angielski. No i jak juz pisalam, Fiennes najlepszy w calym filmie (i dobra rola matki ksieznej)

Fiennes, kostiumy, scenografia i tyle. Generalnie warto obejrzec. Film przemija naprawde bezbolesnie, nie ma dluzyzn (ja szczerze mowiac bylam zaskoczona jak sie okazalo ze to juz koniec XD) Ale no jak dla mnie - szalu nie ma.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gina
mod
 
Posty: 6208
Dołączył(a): 01 mar 2002 22:12
Lokalizacja: łdz
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Ricky Skywalker 13 sty 2009 23:40

Cóż, wybieram się na Księżną, ale to dopiero po egzaminach chyba... wtedy też ocenię :)

Natomiast dziś na okienku (no 5 godzin, sprawy które miałem załatwić załatwiłem w niecałe 2, to co miałem robić, jak kino 500 metrów od wydziału? :D) wybrałem się na ów nieszczęsny Madagascar 2. I generalnie, nie jest źle. Znaczy rewelacyjne to to nie jest, nic naprawdę odkrywczego się w tym filmie znaleźć nie da, ale... śmiechu jest w sumie sporo, i to najważniejsze. Jak to już dziewczyny ujęłyście - coś na zasadzie Ice Age 2. Na rozerwanie się między jednymi a drugimi ćwiczeniami, w sam raz :)
"these days all we got is hope, we got redemption and we got forgiveness. And we got one more thing - we got us these days..."
*
Richie Sambora, 29.10.2007
Avatar użytkownika
Ricky Skywalker
The Emperor's Hand
 
Posty: 1096
Dołączył(a): 02 lis 2003 22:57
Lokalizacja: Creche of the Gods ;]
{ GENDER }:

Na czym byliście ostatnio w kinie?

Postprzez Days 14 sty 2009 20:54

a ja mialam isc wczoraj, ale nie wyszlo. za to bylam w niedziele na Australii i generalnie mi sie podobalo. W sensie no kurde mial byc melodramat i byl melodramat ze wszystkimi koniecznymi elementami melodramatu. A najlepsze w tym bylo to, ze widac bylo, a przynajmniej ja to tak odebralam, ze te sceny byly nagrane w taki sposob, jakby generalnie Baz puszczal oko do widza. tak na zasadzie - patrzcie jaka rzewna, piekna scene nakrecilismy. Niczym prosto z melodramatu!
Spoiler:

sceny sa ckliwe, lukrowane do granic mozliwosci i romantyczne, ze az... no az widac jak bardzo jest to zamierzone. I cholernie mi sie to podobalo :) Bo z jednej strony czlowiek siedzi i mowi "o noz kurde...", a z drugiej strony, jak zalapie konwencje i to mrugniecie to widza, to daje to naprawde fajny efekt.
Generalnie wiadomo, ze Baz Luhrman to jedyny w swoim rodzaju rezyser i jak on mowi, ze cos zrobi, to zrobi to na maxa. W sensie no Moulin Rouge - mozna kochac, mozna nienawidziec, ale nie mozna przejsc obojetnie obok tej ferii barw, kolorow i.. kiczu! I tak samo w Australii - kolejny raz Luhrman robi cos na granicy. I albo sie zlapie ta fale i poleci z nia, albo fala czlowieka przykryje i wyjdzie on z kina przekonany, ze wlasnie obejrzal najwieksza ilosc kiczu i lukru, jaka mogla sie zmiescic w tym czasie (i wlasnie a'propos czasu - w ogole nie czuc, ze ten film trwa az 160 minut!).
Co do aktorstwa, to maly Nullah moze troche wkurzac i moze ten watek jest taki troche za bardzo, ale generalnie daje rade. Natomiast Hugh i Nicole swietnie zlapali konwencje - rzeczona scena pod baobabem, gdy Hugh tak strasznie teskni za swoja ukochana.. No Jackman jest swietny XD
z reszta panie docenia role Jackmana jeszcze ze wzgledow estetycznych - umiesniony, nieokrzesany poganiacz bydla... w przyciasnym podkoszulku i super opietych, dopasowanych spodniach... do tego ta broda i to spojrzenie! CRIKEY!
A sceny, w ktorych nie ma koszulki XD :wub:
natomiast Nicole.. no ja ja zawsze bede uwielbiac, ale niestety przez ostatnie lata troche jej sie ograniczyly zdolnosci grania twarza... Ale tak poza tym, to nikt inny nie potrafilby lepiej zagrac tej roli. W sensie no ktoz inny moglby zagrac angielska arystokratke, ktora trafia wprost do dzikiej Australii lepiej niz ona? Ona wlasciwie to JEST wlasnie czyms na tej zasadzie. Dodatkowo jest tez ta kobieta, ktora potrafi duzo zrobic dla dziecka.. a moze to te jej ostatnie role i wszelkie perypetie zwiazane z dziecmi sprawily, ze nie mozna jej nie uwierzyc, nie mozna powiedziec, ze to jest sztuczne, gdy grana przez nia bohaterka jest w stanie tak szybko pokochac i uznac za swoje jakiestam dziecko. Nie wiem - dla mnie to jest wlasciwie naturalne w jej wykonaniu...
aczkolwiek musze powiedziec, ze za cholere mi sie nie podobala w takich krotkich wlosach.. chyba tylko jedna fryzura z calego filmu byla znosna XD

reszta - muzyka, ZDJECIA, montaz - klasa!

Ja ze swojej strony polecam. I daje 3.5 w porywach do 4 na 5. Aczkolwiek mowie - mozna sie dac zabrac konwencji, a mozna isc tak jak Wampir - z nastawieniem, ze bedzie do dupy i wyjsc z wrazeniem, ze najlepsza scena to zabicie kangura... mozna, bo tak wlasnie jest z filmami Baza - sie kocha albo sie nienawidzi. I ten film nie odbiega od tego schematu...
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Days
Noldor Princess
 
Posty: 6755
Dołączył(a): 04 mar 2002 20:56
Lokalizacja: LothLorien
{ GENDER }:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron