wstyd sie przyznac, ale nigdy nie obejrzalam Gangow w calosci...
podobnie, jak Aviatora. Musze to wreszcie nadrobic.
Moderator: ediyo

. Do przypomnienia I guess.
Pitt - sie brzydko starzeje ale wciaz gra przegenialnie.
W sensie Titanica mozna nie lubic (chociaz nie wiem why
) ale kto Leo zarzuci ze tam zle zagral ? W sensie zarzucic mozna ale ja bym poprosila jakies argumenty 



A zwlaszcza na hop bec i tam Jęrdych puszczal rozne wersje ze wstawkami z filmu 



Gina napisał(a):Ale moze w sobote uda mi sie na Twilight pojsc, bo czekam na to i czekam![]()


nie no moze ja sie myle, ale mnie to tak wlasnie wyglada jak jakis film dla nastek w stylu HSM 



Gina napisał(a):Chociaz w sumie bardziej jestem ciekawa Brada i Benjamina Buttona - ale to dzisiejszy wieczor filmowy juz
Gina napisał(a):az sie boje pytac co niby o moim swiatopogladzie swiadczy fakt ze mi sie titanic podoba


Days napisał(a):Australia, Ksiezna, Benjamin....
i pewnie jeszcze "Dzień w którym zatrzymała się Ziemia", bo trailer był fajny 
- i jako ze czesc i tak sie do kina wybiera) The Curious Case of Benjamin Button - jakbym miala oceniac film po tym czy na koncu mialam lzy w oczach i czy bylam wzruszona - ten film to film idealny. Bo mimo ze na koncowke szykowalam sie przez ostatnie 25 minut filmu to i tak mi sie oczy zaszklily
)
Dzieki Ginka - teraz jeszcze bardziej mnie trafia, ze wlasnie trace tydzien zycia w domu chora... kolejny tydzien
damn 
Arha napisał(a):I nie zapominaj o Madagaskarzei pewnie jeszcze "Dzień w którym zatrzymała się Ziemia",




), Obywatela Milka tak samo 

Gina napisał(a):Obywatela Milka tak samo

I no mysle ze moze byc na dokladnie takiej zasadzie... Ale moze sie zdziwimy ?
) rzadzila bezapelacyjnie na ekranie. Ale poza tym to mnie jakos za bardzo nie przekonala. Znaczy, przekonala mnie jako teskniaca matka, nie przekonala mnie jako osoba ktora porywala tlumy (no moze w maksymalnie dwoch scenach tego dokonala, w pozostalych, byla malo wiarygodna moim zdaniem) Nie stworzyla kreacji, jaka chyba - mogla stworzyć. Przez co byc moze film nie porwal mnie tak jak powinien.
) Ale no jak dla mnie - szalu nie ma.
) wybrałem się na ów nieszczęsny Madagascar 2. I generalnie, nie jest źle. Znaczy rewelacyjne to to nie jest, nic naprawdę odkrywczego się w tym filmie znaleźć nie da, ale... śmiechu jest w sumie sporo, i to najważniejsze. Jak to już dziewczyny ujęłyście - coś na zasadzie Ice Age 2. Na rozerwanie się między jednymi a drugimi ćwiczeniami, w sam raz 


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości