Czy poprawiacie sobie humor czy wręcz przeciwnie?

Wszystko co nie pasuje do innych kategorii.

Strona główna OFFTOPIKI Różne

Czy poprawiacie sobie humor czy wręcz przeciwnie?

Postprzez erka on 29 Sie 2002 17:46

Dzisiaj wena trochę słabsza ale zawsze :grin: Czy kiedy jesteście smutni włączacie sobie jakąś płytę która jest żywa i wesoła i od razu Wam się humor poprawia czy wręcz przeciwnie- puszczacie coś w stylu These Days bo i tak nic Was nie roweseli?

Ja chociażbym chciała żeby płyty miały taką cudowną moc i mi pomagaly, to jakoś nie potrafię włączyć np. New Jersey kiedy mam doła. Zawsze w wieży w takim dniu jest These Days, musze sobie wszystko przemyśleć, może nawet bardziej się zdołowac ale dziwne....bo takie zdołowanie mi pomaga. Co prawda skutki są widoczne dopiero następnego dnia, ale zawsze :grin:

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez cRaSh on 29 Sie 2002 17:51

u mnie jest tak samo.... jak sie dolowac to do konca juz :grin:

Image
Image
Awatar użytkownika
cRaSh
admins
 
Postów: 2646
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Spartaaaa XD
Płeć: Facet

Postprzez Anonymous on 29 Sie 2002 18:06

Ja też lubię sie dołowac "do konca". Chybaże własnie mam wyjsc na trening i musze byc żywa i pełna energii. Wtedy puszczam sobie kawalki w stylu YOu give.. albo Born to... potem na uszy zakladam słuchawki, z których w drodze na sale treningową leci Keep the Faith. I z reguły pomaga!!!
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez hard on 29 Sie 2002 19:10

Ja też dołuję się do końca . Zawsze potem gdy posłucham These Days nachodzi mnie ochota na Keep the faith i humor odrazu lepszy :grin:

Then the illusion was real, a crimson idol I saw
But the higher he'd fly, then the further he'd fall
Awatar użytkownika
hard
Keep The Faith
 
Postów: 363
Od: 27 Mar 2002 01:34
Płeć: Nie określono

Postprzez ŻONA_DŻONA on 29 Sie 2002 19:26

Na doła stosuje tą samą metode co Wy . Włączam stonowane , spokojne piosenki i to mi rzeczywiscie pomaga.

Image
Awatar użytkownika
ŻONA_DŻONA
Keep The Faith
 
Postów: 356
Od: 02 Mar 2002 05:05
Miejscowość: Red Bank
Płeć: Laska

Postprzez Reddie on 29 Sie 2002 19:38

Ja postępuję dokładnie tak samo jak Wy. Tradycją chyba już się u mnie stało, że kiedy się dołuję to włączam sobie w pokoiku "Something To Believe In" jako pierwszą piosenkę z tych wolnych, a potem daaaaalej lecą smutne, przygnębiające kawałki. Nie wiem dlaczego tak jest, ale jakoś pomoaga mi to więcej przemyśleć i sprawia, że przy tym rzeczywiście myśli mi się o wiele jaśniej.

You can't win... until you're not afraid to lose...
Awatar użytkownika
Reddie
Never Say Goodbye
 
Postów: 170
Od: 02 Mar 2002 21:54
Miejscowość: Wroc
Płeć: Nie określono

Postprzez erka on 29 Sie 2002 19:42

no to ja się dopisze i powiem że dziś mam idealny dzień do dołowania sie. Już 2 raz leci u mnie These days i każda piosenka, tzn. każdy text we mnie trafia i kojarzy mi się tylko z jednym. Dosłownie w każdej piosence jest coś co idealnie pasuje do mnie w tej chwili. I nie wiem ale pewnie też przyznacie że to zadziwiające że zna sie piosenke a jednak w takich momentach potrafi wydobyć z nas coś nowego i potrafi w sobie coś nowego odkryć. I to mi się u Bon Jovi podoba.

Świetnie, nawet Damned które przyznam nie za bardzo lubiłam słuchać- teraz słucham i znowu text mnie dobija i znowu kojarzy mi sie tak jak cała reszta z jednym. Matko co za dzień, nie wytrzymam.

%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
dobra musze to jeszcze dopisac. Nie wiem czy wspominalam :wink: ale kocham Bon Jovi. I powiem tylko ze są genialni bo piszą tak genialne texty które dokładnie odzwierciedlają to co czują. I są no..brak słów- idealna bo mówią dokładnie o tym co się czuje a nie jakieś wypociny żeby było do rymu. I niech ktos cos na nich powie to mu tyłek skopię :bad-words:

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez Arha on 29 Sie 2002 23:18

Hm, u mnie to zależy od rodzaju doła. Ponieważ mój dołek psychiczny wiąże się zazwyczaj z atakiem agresji do wszystkiego co jest w pobliżu włączam sobie coś szybkiego i nie wsłuchuję się w słowa tylko w rytm. Jednak kiedy jestem ciężko dobita słucham muzyki ponurej i smutnej (np. kiedy dowiedziałam się o śmierci dziadka przez cały wieczór słuchałam Black Sabbath. Każda inna muzyka zdawała się zbyt wesoła.)
Innym sposobem na wyjście z dołka jest oglądnięcie teledysku do Runaway. Atak śmiechu gwarantowany :grin:

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2711
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez Neela on 30 Sie 2002 07:10

czyli słuchamy tak samo muzy. :wink:
Ja jak mam taki zły dzien to tez najczesciej puszczam sobie These days i Dry county. I bardzo mi to pomaga.
Przemysle pare spraw,uspokoje sie i wszystko wraca do normy :grin:

A gdy mam isc do szkoły,lubie posłuchac na cały głos You give love....,livin on a prayer,czy if I was your mother.
Daje mi to powera na caly dzien :grin:

[kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek]




ImageImage

[kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek]
Neela
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 123
Od: 14 Kwi 2002 02:55
Miejscowość: Rzesz
Płeć: Nie określono

Postprzez bonfankaa on 30 Sie 2002 07:16

ja to zalzey jakiego mam dola..jezli to jest dol po odniesionej porazce to waczam sobie krazek td.i jako pierwsza pios leci my guitar a nas its hard to lettin u go...nastepnie somethin to believe in.....uwazam ze w kazdym tekscie znajduje cos dla siebie..co m pomaga sie dzwignac...czasem mam naprawde dosc i miczego nieslucham..zapalam swieczke i wpatruje sie w plomien...biore miska i siedze na lozku...panuje cisza..zza okna jedynie odglosy nocy...wkoncu zasypiam i wszystko jest ok...
**********************
no ale jak jestem zla to oczywiscie puszczam sobie zywsze kawalki i mi przechodzi

gdy nie ma uczucia jest chemia..bierz ja z umiarem...bo jak narkotyk..uzaleznia
Awatar użytkownika
bonfankaa
Undivided
 
Postów: 1418
Od: 16 Maj 2002 03:04
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie określono

Postprzez trapper on 30 Sie 2002 13:55

Zazwyczaj po prostu jadę na sztuczną ściankę,a po drodze słucham sobie takich mocniejszych kawałków ("Paranoid", "Easy Livin`") po "panelu" wolę coś koncentrującego ("Calndle in the wind"),ale po takim dniu (a raczej takiej nocy) jak dziś, która z najwspanialszej od wielu dni zmieniła się w najgorszy koszmar mojego życia nie mam ochoty się dołować ani poprawiać sobie humoru - mam ochotę się schlać.

"Za co kocham Ferrari?Bo jest jak Manchester United-czerwone,utytułowane i ma na świecie miliony ludzi gotowych zjeśc dla niego ostatnią koszulę."
Awatar użytkownika
trapper
mod
 
Postów: 1046
Od: 03 Mar 2002 02:52
Miejscowość: Krak
Płeć: Nie określono

Postprzez marta_bongiovi on 30 Sie 2002 15:15

U mnie również to zależy od rodzaju doła: bo np. jeśli zawalę jakis sprawdzian, albo pokłócę się z kimś dla mnie ważnym, ale nie najważniejszym - to wystarczy że sobie puszczę NJ - zestaw obowiązkowy: Bed Medicine, potem Wild Is The Wind, 99 In The Shade no a na końcu Love For Sale i ta ostatnia piosenka jeszcze nigdy mnie nie zawiodła, bo jak słyszę "auć" Richa to mnie po prostu rozbraja :grin:
Jednak kiedy mam taką wielką załamkę (nie będę wymieniac przykładów bo dzisiaj mam dobry humor i nie chce sobie go popsuć) to tylko płytka These Days i słucham w kółko "As My Guitar Lies Bleeding In My Arms" i leżę na łóżku i myślę i myślę i myślę, a jak odrobinke mi się nastrój poprawi to wtedy włączam płytkę "Keep The Faith" i najpierw leci Dry County a potem KTF i już mi lepiej:)
Na przerwach w szkole często siadam sobie pod ścianą z walkmanem i jeżeli jest to przed jakąś lekcją której nie cierpię to puszczam sobie Crosroad i lecą sobie pioseneczki (nie wiem jak oni to zrobili, ale kolejność utworów jest zawsze taka jakiej mi potrzeba) i dzięki temu się relaksuję i jakoś mija (ale tylko na jakiś czas) wstręt do niektórych lekcji i nauczycieli (to chyba przede wszystkim...)

[size=100][color=#008B8B]- Facet zabi
Awatar użytkownika
marta_bongiovi
Keep The Faith
 
Postów: 509
Od: 24 Cze 2002 22:56
Płeć: Nie określono

Postprzez brenda on 30 Sie 2002 23:06

Myślałam, że będę orginalana, bo wczoraj przeczytaąm tylko kilka postów i wszędzie pisało "dobijam się".
U mnie też zależy to od tego co się stało, jak jestem po prostu smutna to sobie puszczam coś z powerem(tanczyc i spiewac Blame to najlepszy sposob na poprawę humoru :grin: ). Jak mam malancholiny nastrój można w mojej wieży znaleźć These Days , Stangera albo Blaze. Gdy chcę dawki optymizmu słucham Keep TheFaith lub Destination John"a. Gdy jestem zła wybieram Slpippery When Wet lub New Jersey.
Oczywiście neutralną płytką jest Crossroad, z którego można wybrać pojedyńcze kawałki na każdy humor.
A jak mam totalnego doła to wolę nic nie słuchać.
Awatar użytkownika
brenda
Never Say Goodbye
 
Postów: 376
Od: 04 Maj 2002 22:05
Miejscowość: W
Płeć: Nie określono

Postprzez Klaudia on 02 Wrz 2002 21:51

u mnie to zależy od rodzaju doła


u mnie też; ostatnio miałam doła, ale za wszelką cenę chciałam z niego wyjśc to sobie włączyłam Keep The Faith, trochę pomogło, ale nie do końca.

Ale z większości moich dołków psychicznych nie mam zamiaru wychodzić to wtedy się dobijam na maxa i słucham np. These Days :grin:

I believe I can fly
I believe I can touch the sky
Awatar użytkownika
Klaudia
Saturday Night
 
Postów: 1535
Od: 02 Mar 2002 19:23
Miejscowość: Rybnik
Płeć: Laska

Postprzez NiKKi Rebel on 06 Wrz 2002 16:33

Jak ja mam zły humor [co ostatnio często mi sie zdarza] to włączam sobie po kolei 3 songi: THESE DAYS, MY GUITAR LIES.... oraz ALWAYS. Puszczam je chyba po 4 razy każdą, aż przychodzi mi ochota na cos weselszego i w tedy zaczynam od Blood ON Blood z Wembley

:wink: :wink: :wink: :grin: :grin: :wink: :wink: :wink:

[size=75]G
Awatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Postów: 1497
Od: 01 Sie 2002 20:05
Miejscowość: Tuonela
Płeć: Nie określono

Postprzez usanka :) on 07 Wrz 2002 21:24

U mne tez zalezy to od tego jakiego mam doła i z jakiego powodu, ale zawsze zaczynam od something to belive in, pozniej my guitar lies bleeding, bo przy tych piosenkach najlepiej mi sie mysli o wszystkim, po nich puszczam sobie plyty richiego, najczesniej pierwszą, jego piosenki zawsze mnie uspokaja i robi mi sie po nich lepiej [happy], na koniec puszczam sobie jeszcze stairway to heaven i po tych wszystkim raczej nie mam juz [smutas] humoru

[kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek] [kwiatek]
Awatar użytkownika
usanka :)
Get Ready
 
Postów: 20
Od: 02 Mar 2002 04:01
Płeć: Nie określono

Postprzez Anonymous on 28 Gru 2002 07:12

U mnie niezależnie od rodzaju doła mam na niego tylko jedną receptę: dobić się na maxa czyli zapuścić "TD" do szuflady kompaktu. Odpływam wtedy zupełnie w tym klimacie,a na drugi bądz trzeci dzien jest już OK.
Zazwyczaj ta płyta mimo,iż potrafi dobić jeszcze bardziej top zazwyczaj bardzo mi pomaga. Jest w jej tekstach nadzieja i siła, które dodają otuchy.
Anonymous
 
Płeć:

Postprzez kawa on 29 Gru 2002 03:35

chyba nikogo nie zaskocze, ze na mojego dola jest tylko jeden sposob, no moze czasem dwa!!!
nie ma prawdziwego dola bez puszczenia sobie TD, ta plyta jest dla mnie lekiem na kazde zlo i kazde cierpienie!!! nie ma lepszego medicine!
czasem slucham tez strangera, najczesciej father time!
tez pomaga!!!!!!

"Sleep all day. Party all night.
Never grow old. Never die.
It's good to be a vampire."
Awatar użytkownika
kawa
przyjaciel
 
Postów: 1833
Od: 22 Gru 2002 22:27
Miejscowość: Santa Fe
Płeć: Nie określono

Postprzez nelke on 29 Gru 2002 06:29

Ja tez wole posluchać spokojnych na doła, jak mam dobry humorek i dowalę sobie jakimiś weselszymi i szybszymi to już wogole jestem wesola....
nelke
Livin' On A Prayer
 
Postów: 205
Od: 18 Lis 2002 05:02
Miejscowość: Butler Street
Płeć: Nie określono


Strona główna OFFTOPIKI Różne


Podobne tematy


Powróć do Różne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron