Czy nie sadzicie ze Jasiek ...

Posty dotyczące frontmena zespołu.

Strona główna BON JOVI Ogólna dyskusja Poszczególni członkowie Jon Bon Jovi

Czy nie sadzicie ze Jasiek ...

Postprzez agatka on 16 Cze 2004 23:37

.. troche stara sie pozowac na gwiazde?? Momentami wydaje mi sie taki troche przesadnie wyluzowany.. przesadnie znudzony calym zamieszaniem kolo niego.. Dobra moze powiecie ze ma prawo bo faktycznie JEST gwiazda, ale czy w takim razie musi na nia pozowac??( :crazy: troche pokretne mi to zdanie wyszlo). W ogole mysle ze Jon jest troche przeceniany.. Cala uwaga skupia sie na nim bo jest frontmanem, zespol jest uparcie utozsamiany tylko z nim... A w sumie patrzac z boku to glos mu troche zeslabl, zaciera poszczegolne wyrazy w trakcie spiewania... No nie wiem.. wydaje mi sie ze nie ja jedna to zauwazylam , powiedzcie co sadzicie..

Image
agatka
It's My Life
 
Postów: 841
Od: 06 Cze 2004 00:26
Miejscowość: Krosno City
Płeć: Laska

Postprzez marta_bongiovi on 17 Cze 2004 00:15

[było]

tak, jonny uważa się za pępek świata i dlatego go nie lubię ;)

[size=100][color=#008B8B]- Facet zabi
Awatar użytkownika
marta_bongiovi
Keep The Faith
 
Postów: 509
Od: 24 Cze 2002 22:56
Płeć: Nie określono

Postprzez sdms on 17 Cze 2004 00:22

trochę na ten temat jest TU

A w sumie patrzac z boku to glos mu troche zeslabl, zaciera poszczegolne wyrazy w trakcie spiewania... No nie wiem.. wydaje mi sie ze nie ja jedna to zauwazylam , powiedzcie co sadzicie..

No ja od dawna powatarzałem, że jego głos jest coraz gorszy :)... Myślę, że powinien się trochę zastanowić nad sobą i nad tym co robi i jak się zachowuje... Albo trafić na lepszego od siebie :grin:

Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Awatar użytkownika
sdms
Stra
 
Postów: 3408
Od: 05 Mar 2002 20:37
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez Evie on 17 Cze 2004 01:05

Albo trafić na lepszego od siebie


Co przez to rozumiesz?
Awatar użytkownika
Evie
Undivided
 
Postów: 1238
Od: 24 Kwi 2004 01:18
Miejscowość: Sherwood
Płeć: Nie określono

Postprzez agatka on 17 Cze 2004 02:30

marta_bongiovi napisał(a):[było]


:shiner: oj, sorry ja tu jestem poczatkujaca, musicie mi co nieco (tak sie to pisze?? :confuse: ) czasami wybaczyc

A wiecie, ten temat mi sie nasunal jak zobaczylam inne typu ze Jon jest przystojny, mily, wspanialy i w ogole niezastapiony... Tymczasem wydaje mi sie ze nawet jego talent kompozytorski jest raczej mierny.. (czego dowodem moze byc jak dla mnie Destination..). W komponowaniu praktycznie wszystkich wielkich hitow swoj udzial mniejszy lub wiekszy mieli Richie, Desmond i inni..

Image
agatka
It's My Life
 
Postów: 841
Od: 06 Cze 2004 00:26
Miejscowość: Krosno City
Płeć: Laska

Postprzez Gina on 17 Cze 2004 02:47

agatka napisał(a): Tymczasem wydaje mi sie ze nawet jego talent kompozytorski jest raczej mierny...

Noo szczególnie w przypadku płyty Blaze of Glory...Santa Fe... miernota miernota albo takie Something To Believe In albo Letting You Go (It's Hard) czy These Days (mam wymieniac dalej utwory napisane tylko przez Jona czy sobie darować ?)

Mogę się zgodzić ze ostatnio ani jego zachowanie ani sposób śpiewania może nie odpowiadać tak jak kiedyś (np.mi nie do końca odpowiada), ale czego jak czego talentu kompozytorskiego bym mu nie zabierała... Nie róbmy z Jona worka do kopania...
Aha co do fortmanostwa - w każdym zespole (nie tylko rockowym) główna uwaga poświęcana jest wokaliście, później dopiero przenosi się na pozostałych członków, tak jest od zawsze i tak już będzie.. Komuś się moze nie podobać, ale to nie powód żeby oskarżac tylko tym BJ czu Jona. W przypadku Bon Jovi to zjawiska jest tym silniejsze ponieważ nazwa zespołu jest nazwiskiem jego wokalisty (hoho, ale nowość.. :grin: ) Komuś ... (j/w) :shiner:
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5526
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez anfield on 17 Cze 2004 02:50

Jon na pewno jest zarozumiały, ale ja go lubię. On nie pozuje na gwiazdę, on nią jest, a [prawie] wszyscy wokalisci się tak zachowują - Jagger, Rose. I nie uwazam w zadnym wypadku, że powinien się nad sobą zastanowić. Ponadto uwazam ze alboomy solowe Jona są znacznie lepsze od Richie'go (zwłaszcza Destination jest swietny).


Sometimes we get so tired of waiting
For a way to spend our time
An "It's so easy" to be social
"It's so easy" to be cool
Yeah it's easy to be hungry
When you ain't got shit to lose
Awatar użytkownika
anfield
Diamond Ring
 
Postów: 616
Od: 02 Gru 2002 04:43
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez Tico on 17 Cze 2004 04:25

Czy ja wiem? Chyba ostatnio za bardzo skupiam się na muzyce a nie na całej otoczce...hmm
No ale w zasadzie to mógłbym podpisać się pod postem Giny, (zbyt często się to zdarza :P). Zresztą anfield też mądrze prawi :grin:
Awatar użytkownika
Tico
przyjaciel
 
Postów: 907
Od: 28 Lut 2003 02:19
Miejscowość: Hill Valley
Płeć: Nie określono

Postprzez Jon Bon Jovi '87 on 17 Cze 2004 23:29

Jeśli uważacie że Jon jest pewny siebie, zmanierowany itd. to spójrzcie na innych - bo moim zdaniem JBJ to jedna ze skromniejszych gwiazd światowych, czego dowodzi choćby jego wierność Dorothei. Porównajcie sobie choćby właśnie Micka Jaggera.

A kompozytorem Jon jest świetnym. Przykłady Giny mówią same za siebie :horns: nie mówiąc o tym, że chyba nikt nie pisze TAKICH textów jak on - choćby Dry County czy Santa Fe.

Jestem
Awatar użytkownika
Jon Bon Jovi '87
Keep The Faith
 
Postów: 532
Od: 09 Lip 2003 06:31
Płeć: Nie określono

Postprzez agatka on 18 Cze 2004 20:47

Gina napisał(a):
agatka napisał(a): Tymczasem wydaje mi sie ze nawet jego talent kompozytorski jest raczej mierny...

Noo szczególnie w przypadku płyty Blaze of Glory...Santa Fe... miernota miernota albo takie Something To Believe In albo Letting You Go (It's Hard) czy These Days (mam wymieniac dalej utwory napisane tylko przez Jona czy sobie darować ?)


No coz, kazdemu zdarzaja sie jakies przeblyski... :))) Ale tak na serio, to uwazam, ze takie Blaze of glory jest w pewnym sensie powieleniem takich "kowbojskich" hitow jak Wanted, czy Stick to your guns, ktorych Jon nie skomponowal sam.. Podobnie z balladami jego autorstwa.. przeciez podobienstwa do np Never say goodbye sa slyszalne praktycznie od razu...

Gina napisał(a): Nie róbmy z Jona worka do kopania...
Alez skad...

Image
agatka
It's My Life
 
Postów: 841
Od: 06 Cze 2004 00:26
Miejscowość: Krosno City
Płeć: Laska

Postprzez ania_ughr on 19 Cze 2004 22:16

Blaze of glory ma niespotykany klimat, atmosfere.. nie zauwazłam zadncyh powielen z płytami Bon Jovi, wręcz przeciwnie, płyta posiada odmienny nastrój, w którym mozna całkowcie utonąc :grin:

I would run through fields of fire
I would crawl on broken glass
Just to swimm in yor sea of devotion
Just to have a second chance
That's all i ask!
Awatar użytkownika
ania_ughr
przyjaciel
 
Postów: 517
Od: 09 Sie 2002 01:28
Miejscowość: Krakow
Płeć: Nie określono

Postprzez martuniaw on 21 Cze 2004 02:54

sdms napisał(a):No ja od dawna powatarzałem, że jego głos jest coraz gorszy :)... Myślę, że powinien się trochę zastanowić nad sobą i nad tym co robi i jak się zachowuje... Albo trafić na lepszego od siebie :grin:

Ja mysle ze jak sie komus cos przestaje podobac to po prostu przestaje sluchac. A nie dawac wskazowki innym ze powinni sie nad soba zastanowic itp.Przestaje mi sie podobac to przestaje sluchac i tyle a czy jakis zespol sobie dalej cos tam nagrywa czy nie, czy robi to gorzej ,czy calkiem beznadziejnie to ich sprawa.I czy jest sobie gwiazda czy nie jego sprawa .
Mi sie tam dalej ich granie podoba a co sobie tam robia i na kogo pozuja - phi co mi tam . :boogie:
martuniaw
Get Ready
 
Postów: 49
Od: 28 Wrz 2003 19:52
Miejscowość: Krak
Płeć: Nie określono

Postprzez ania_ughr on 22 Cze 2004 01:21

ale jesli zasłuzył na to aby czuc sie pewnie na gruncie popularnosci, to czemu ma sobie tego odmawiac? mnie to nie przeszkadza.. zwłaszcza, ze dla mnie wciąz ma genialny głos

I would run through fields of fire
I would crawl on broken glass
Just to swimm in yor sea of devotion
Just to have a second chance
That's all i ask!
Awatar użytkownika
ania_ughr
przyjaciel
 
Postów: 517
Od: 09 Sie 2002 01:28
Miejscowość: Krakow
Płeć: Nie określono

Postprzez lucky on 22 Cze 2004 18:30

Ja tam nie bedę go krytykować jak dla mnie nadal ma fajny głos(może nie taki jak w latach 80'). Czy pozuje na gwiazdę, przecież nadal ją jest.
A talent kompozytorski jest wciąż doskonały. To oczywiste, że po tylu latach jest mniej pomysłów na nowe piosenki, ale uważam że nie powinniśmy go tak oceniać.

...NIECH ZYJE GREEN STREET ELITE....
Image
Awatar użytkownika
lucky
These Days
 
Postów: 593
Od: 27 Mar 2004 00:45
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Nie określono

Postprzez Kourin on 23 Cze 2004 03:46

W tej jednej dyskusji zastanawia mnie jedno:

Czego wy od tego Jona chcecie? Że głos mu się psuje - ano psuje, ale z wiekiem się psuje. Że afiszuje się ze swoim psującym głosem? Może wstyd mu się przyznać przed samym sobą, że nie umie robić tego, co kiedyś. Że zachowuje się jak gwiazda - a jak ma się, do k. nędzy, zachowywyać, jeśli JEST gwiazdą?

Żadnych sensownych zarzutów nie widzę, nie słyszę, ergo - rozmowa bezcelowa.

Ponadto uwazam ze alboomy solowe Jona są znacznie lepsze od Richie'go


Będę udawać, An, że tego nie przeczytałam, zgoda? ;P

Image
Image
Awatar użytkownika
Kourin
The Llama
 
Postów: 2199
Od: 27 Gru 2002 17:38
Miejscowość: London N7
Płeć: Nie określono

Postprzez agatka on 23 Cze 2004 21:01

Kourin napisał(a):a jak ma się, do k. nędzy, zachowywyać, jeśli JEST gwiazdą?


ekhm...

agatka napisał(a):Dobra moze powiecie ze ma prawo bo faktycznie JEST gwiazda, ale czy w takim razie musi na nia pozowac??( troche pokretne mi to zdanie wyszlo).


Joj... zacytowalam sama siebie.. do czego to juz dochodzi... :crazy:

A tak na serio.. Wydaje mi sie ze niektorzy najzwyczajniej w swiecie nie dopuszczaja do siebie mysli ze Jon jest coraz gorszy w tym co robi.. I jesli nie chcecie o tym dyskutowac, to przeciez nie musimy.. mozemy go wychwalac ile sie da i za co sie da .. moze tak faktycznie bedzie lepiej... Ja chcialam poznac Wasze zdanie na ten temat.. i poznalam je.. :)))))

Image
agatka
It's My Life
 
Postów: 841
Od: 06 Cze 2004 00:26
Miejscowość: Krosno City
Płeć: Laska

Postprzez Kourin on 24 Cze 2004 16:07

Agatko, kochanie, odnoszę wrażenie, że nie do końca wiesz, o czym chcesz rozmawiać. To chyba oczywista rzecz, że Jon musi jakąś tam pozę przyjąć - przecież każdy z nas przyjmuje pozę do odpowiednich sytuacji w życiu (Gombrowiczowska "forma" kłania się i zamiata kapeluszem z piórem o podłogę), więc gdyby na scene czy podczas wywiadów zachowywał się tak samo, jak zachowuje się w domu, to uznałabym, że jest z nim coś mocno nie w porządku.

Jon po prostu starzeje się i rzeczą jasną jest, że kondycja nie ta sama, głos nie ten sam. Ale myślę też, że oskarżanie go o to, że się starzeje, jest rzeczą po prostu bzdurną. Jedyne, co można mu zarzucić, to to, że sam nie umie się do tego dostosować. Ale z drugiej strony - kto w dzisiejszych czasach, kiedy zyjemy w kulcie wiecznej młodośći i piękności, umie pogodzić się z tym, że czas płynie? (Ja XD)

Image
Image
Awatar użytkownika
Kourin
The Llama
 
Postów: 2199
Od: 27 Gru 2002 17:38
Miejscowość: London N7
Płeć: Nie określono

Postprzez ROCKSTAR on 26 Cze 2004 22:08

KREOWAĆ się na gwiazdę ( rocka ), mogę co najwyżej ja- bo nią nie jestem ( jeszcze :shiner: ) * patrz. moje pseudo/ nick :grin:
Poza tym- jaką rolę odgrywa w tym przypadku wiek? Albo się jest Jonem Bon Jovi, albo się nim nie jest! I tyle...
JBJ to instytucja sama w sobie, pewien symbol i legenda, która stała się niezniszczalną częścią szeroko pojętej pop-kultury...
Koniec. Kropka.
. :horns:
ROCKSTAR
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 151
Od: 11 Lut 2004 23:11
Miejscowość: Wa
Płeć: Nie określono


Strona główna BON JOVI Ogólna dyskusja Poszczególni członkowie Jon Bon Jovi


Podobne tematy


Powróć do Jon Bon Jovi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości