Bon Jovi vs. ReSzTa a może na odwrót???

Wszystko co dotyczy Bon Jovi

Strona główna BON JOVI Ogólna dyskusja

Bon Jovi vs. ReSzTa a może na odwrót???

Postprzez NiKKi Rebel on 15 Lis 2002 00:15

Wróciłam lekko wk****ona z budy. Dlaczego?? Bo przez całe 4 godziny (chłopcy mieli 4, girls 6 ), boysy nadawały na BJ (i nie tylko, były też komentarze do pana Mansona, bo go przyjaciólka kocha, pozdro. Merlin :grin: :grin:). BTW, co mnie Manson obchodzi??? Na BJ mi nadawali non-stop (z wyjątkiem przerw, bo mnie pod klasa nie było). Ale na lekcji przez cały czas.

Najpierw były pytania: (jak ktos nie wie to moja klasa, ta głupsza cześc myśli że BJ to jeden facet)
-Czy BJ to ćpun???
-Czy BJ to satanista??
-Czy BJ to alkocholik??

A potem były stwierdzenia:
-BJ to ćpun
-BJ to alkocholik
-BJ to satanista
-BJ to pedał
-BJ to zboczeniac
-BJ jest niedoj**any
-BJ to ciota
-BJ to dziwka
Chyba 'tylko' tyle tego było.

Co ja na to?? Oczywiście taktyka. Najwarzniejsze to to, żeby nie dac się wkurwić, bo nie dadza spokoju przez nastepne kilka tygodnii (wiem coś o tym). Najpierw z takim ironicznym uśmieszkiem przytakiwałam. Że tak, oczywiście BJ jest jak najbardziej satanista, pedałem i ćpunem (dziwne żeby nie był). Potem na pyt. odpowiadałam pyt. No i tak przebrnęłam przez te 4 nieszczęsne godziny...............

Dobra, czy wy tez macie coś takiego w budzie itp???

Jak ludzie moga wypowiadac sie na temat czegoś, o czym nie mają pojecia??(Widocznie mogą.) Ale przecież to świadczy o takiej głupocie i prymityzmie, że normalnie się słabo robi. Przeciez BJ o wiele więcej zrobił dla muzyki niż ten ich hiphop (ja hh nawet za muze nie uważam, bo gadanie przez 6 minut na jadnym tonie to nie muzyka, ale niech im bedzie). BJ o wiele wiecej zrobił dla fanów (mówię tu o textach, o całym przesłaniu ich muzyki). Kurde, sama nie wiem co pisać, bo jestem wkurzona na maxa. Idę obejrzeć jakieś teledyski by....... BON JOVI. :grin: :grin:

[size=75]G
Awatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Postów: 1497
Od: 01 Sie 2002 20:05
Miejscowość: Tuonela
Płeć: Nie określono

Postprzez sdms on 15 Lis 2002 00:25

Heh... ja tak mam przynajmniej raz na tydzien, ale nie w szkole tylko w domu... pozdr. dla kochanego braciszka:P... a w szkole to nawet spoko, bo po prostu nie trzymam sie w okolicach ludzi o poziomie inteligencji nizszym od przecietnej muchy :grin: :new-alien: :grin: , chociaz czasem sie jakies glupie uwagi zdarzaja (chociaz wiecej tego mialem w bylej klasie)... ale mnie to po prostu wali... Idiotow nalezy ignorowac, to dadza sobie spokoj :grin:

Historia papiestwa
[url=http://www.ram-rzeszow.one.pl]RAM Rzesz
Awatar użytkownika
sdms
Stra
 
Postów: 3408
Od: 05 Mar 2002 20:37
Miejscowość: Gliwice
Płeć: Nie określono

Postprzez hard on 15 Lis 2002 01:16

Tak na początku to współczuje klasy Nikki . Naszczescie ja tak nie mam bo po pierwsze nie wiedza kim są bj i wogole nic o nich nie slyszeli . Klase mam ok i nawet gdyby slyszeli jakies piosenki bon jovi to watpie zeby sie nabijali czy cos ......ale ostatnio na polskim ogladalismy gazete chyba popcorn i kiedy zobaczyli plakaty jakis zarosnietych rockmenow to jak jacys idioci wszyscy razem fuck u do tych obrazkow zaczeli pokazywac ,po#$$@#bany narod rosnie.........

Then the illusion was real, a crimson idol I saw
But the higher he'd fly, then the further he'd fall
Awatar użytkownika
hard
Keep The Faith
 
Postów: 363
Od: 27 Mar 2002 01:34
Płeć: Nie określono

Postprzez Gina on 15 Lis 2002 01:20

przerazacie mnie
myslalam ze ja mam niedorozwojow w gimie a w LO ludzie sa normal - no i w moim sa, mam fanki the doors [ tak btw. myslalam ze ja jestem maniaczka bj - ale po tym co widze - co mozna robic z morrisonem dochodze do wniosku ze ja to pikus :grin: ] mam sk8ow , mam fanki popu, fana Lady pank [ Panas - pozdrawiam :grin: ] a oprocz tego 3/4 LO to metale [ Jeez - thx God ze wybralam ta szkole :D ] i jakos wszscy sie dogadujemy i men - chyba nikomu by nie przyszlo zeby nalewac sie z czyjegos ulubionego zespolu....
To u mnie nie ma miejsca
Nawet lepiej - ceni sie orginalnosc - po prostu GIT :grin:

co do tego hh to bym sie nie zgodzila - uwazam ze muzyka jest wszystjko oprocz techno - bo to nie niesie zadnego przeslania, a hip hop takowe niesie [ qrde mialam taki fajny cytat Jona dotyczacy raperow ale mi sie zapodzial gdzies... ] Po za tym 75% skejtow ktorych spotykam to ludzie z ktorymi moglabym spedzac godziny i sie nie nudzic [ wymiana pogladow no. :grin: ]
a tak btw - dzis odkrylam why oni adidasy nosza....
jakbyscie sprobowali zrobic pajaczka [ no co - troche breka sie uczylam :grin: ] w glanach .... ehhh - NIE POLECAM - myslalam ze mi stopy oderwie :grin: :grin:

A co do tematu - jesli zdarzaja sie tacy jak w/w debile - a wiem ze sie zdarzaja - olewac - dlatego ze po pierwsze zaloze sie ze 3/4 z tych cwaniaczkow nie slyszala nigdy these days czy dry county , a jak juz kiedys pisalam - jesli patrzy sie na BJ tylko z perspektywy Thank You i OWN to ja sie w sumie nie dziwie ze sa takie a nie inne opinie [ swoja droga swaidczy to tez o debilizmie takich osob - wysnuwac opinie na podstawie dwoch czy trzech utworow... ]
ignorowac takie texty - inaczej sie nie da
bo glupiemu nie wytlumaczysz....
Awatar użytkownika
Gina
mod
 
Postów: 5526
Od: 02 Mar 2002 03:12
Miejscowość: Grande Sud
Płeć: Laska

Postprzez erka on 15 Lis 2002 01:48

God ile razy ja coś takiego słyszałąm. Oczywiście nie od klasy bo oni są jacyś mulnięci i się na temat muzyki nie za bardzo wypowiadają, no chyba że o chodzeniu na imprezy house (qrde normalnie moje marzenie :evilbat: wrrr). Jedynie moje koleżanki z klasy z jak to sie mówi paczki...eh tam paczki nie paczki- te z którymi powiedzmy się zadaję, w sumie nie wszystkie 3 a 2 jak już cos powiedzą to tylko :2gunfire: je. A obie słuchają tego co w radiu leci czyli wszystkie shity.

No i z tego co ostatnio utkwiło mi w pamięci to coś takiego:

Przychodze do szkoły wk@#$iona za to co ten debil z Idola zrobił z Always, a jedna z nich do mnie- ej BJ śpiewali w Idolu. Ja w tym momencie zaczęłam moją wiązankę bluzganiową co to za pedał był i co on z tym zrobił. A ona na to- taaakie oczy i zdziwienie: myslałam że będziesz się cieszyć. Przeciez on to zaspiewał identycznie jak Bon Jovi. Myslałam że jej żywcem włosy powyrywam. Oczywiście zaczęlam się drzec że ten kretyn zbeszcześcił tą song a ona na to: no a ale dla mnie tak samo zaspiewał, mial zupełnie taki sam głos.

Ukatrupić tylko. Nie wspomnę że oni wszyscy myslą ze to 1 facet i to mnie do szału doprowadza. Chociaż inna koleżanka wiedziała kim jest Sambora i miło o nim powiedziałą- chociaż to mnie podbudowało.

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez Arha on 15 Lis 2002 02:58

Kiedy qmpel wyskoczył do mnie z textem, że Jon jest niedoje*any to stosując znaną taktykę zwyzywałam Kalibra44. Na tym stanęło. Innym razem gościu spojrzał na moje płyty z politowaniem i powiedział, że marnuję pieniądze... kolejny słucha całego radiowego shitu. W szkole nikomu aż tak moja muza nie przeszkadza.

Znudziły mi się waszych smoków powtórki
Zgadzam się
Zrobię co chcecie
Za królestwo i pół córki
Awatar użytkownika
Arha
Lioncourt
 
Postów: 2720
Od: 11 Mar 2002 01:06
Miejscowość: Wroclove
Płeć: Laska

Postprzez ŻONA_DŻONA on 15 Lis 2002 03:21

W szkole się jeszcze nie spotkałam z wyzywaniem BJ, raczej tolerują moje upodobania. Czasem moja kuzynka :evil: , tak jak już wcześniej chyba wspominałam lubi sobie pobluzgać przede wszystkim na Jona chociaz ostatnio zdarza jej się to coraz rzadziej ( teraz denerwują ją tylko balladki... :bad-words: ). Oczywiście czasem spotykam się z negatywnymi opiniami ,ale nie przykładam do tego wagi, niech mówią co chcą ja i tak wiem swoje.

Image
Awatar użytkownika
ŻONA_DŻONA
Keep The Faith
 
Postów: 356
Od: 02 Mar 2002 05:05
Miejscowość: Red Bank
Płeć: Laska

Postprzez Klaudia on 15 Lis 2002 03:54

W gimnazjum czasami ktoś wyzwał BJ, ale rzadko; przeważnie zdarzało im się zmienić text do IML :evil:
W 'nowej' szkole już nikt nie wyzywa nikogo ani niczego :wink:
W klasie nawet odniosłam wrażenie, że do BJ mają ... szacunek :grin:

Powracając jeszcze do IDOLA
Przeciez on to zaspiewał identycznie jak Bon Jovi

u mnie była taka sama sytuacja! Jedna koleżanka nawet stwierdziła, że zaśpiewał to lepiej od oryginału :bad-words:

I believe I can fly
I believe I can touch the sky
Awatar użytkownika
Klaudia
Saturday Night
 
Postów: 1535
Od: 02 Mar 2002 19:23
Miejscowość: Rybnik
Płeć: Laska

Postprzez bonfankaa on 15 Lis 2002 04:54

ja teraz mam spokoj....w szkole w klasie wiedza ze ich slucham ale na szczescie nie dokuczaja mi :P ale za to w domu? no ehh nie akceptuja tego jak mozna ich sluchac?tata wogole mysli ze ejstem dziwna..mama przytakuje a brat dogaduje...i tak wlasni doszlo do tego ze nacieszylam sie koncertem przed 4 dni..tak tak...bo dzis mi powiedzieli ze nie pojade ..chlip..a brat chodzi i szczerzy zeby i mowi"nie rozumiemy cie bo jestes glupia jak to bj" i nie obchodzi ich to ze czelaalam na to prawie 3 lata i poczekam sobie jeszcze..co ja mam zrobic??????? ehh :robot:

gdy nie ma uczucia jest chemia..bierz ja z umiarem...bo jak narkotyk..uzaleznia
Awatar użytkownika
bonfankaa
Undivided
 
Postów: 1418
Od: 16 Maj 2002 03:04
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie określono

Postprzez NiKKi Rebel on 16 Lis 2002 03:56

co do tego hh to bym sie nie zgodzila - uwazam ze muzyka jest wszystjko oprocz techno - bo to nie niesie zadnego przeslania, a hip hop takowe niesie [ qrde mialam taki fajny cytat Jona dotyczacy raperow ale mi sie zapodzial gdzies... ] Po za tym 75% skejtow ktorych spotykam to ludzie z ktorymi moglabym spedzac godziny i sie nie nudzic


Dobra, niektóre piosenki hh, maja przesłanie, tak jak np. Chwile Ulotne by Paktofonika, ale jakie przesłanie niesie np. taki text by Karamba:
"To nie była miłość jak przeminęło z wiatrem
Ty miałaś duży biust a ja miałem sałate
Impreza u chłopaków, potem wziąłem cię na chatę
Wtedy nie wiedziałem ze pier***ę zwykłą szmate"


Więcej nie pamiętam, ale ja w tym przesłania, za hu** nie widzę.

Co do skejtów...... fakt, to fajni ludzie, bo nawet brat cioteczny- skejt jedzie ze mną na koncert BJ :grin: W każdym razie, jak ktoś jest głupi, to nie ważne czy skejt czy metal czy hippie. Znam extra chłopaka, który jest skejtem i co prawda liczy się dla niego tylko K44 , a mimo to, o BJ złego słowa nie powiedział i przyznał, że Runaway (taa, zmuszłam go do słuchania :grin: ) to całkiem hiphopowa piosenka :grin: :grin: :grin: I znam tez dziewczynę - kocha Judas Priest, i dla niej reszta zespołów to jedno, wielkie gówno. Takiej tylko współczuć

ale za to w domu? no ehh nie akceptuja tego jak mozna ich sluchac?tata wogole mysli ze ejstem dziwna..mama przytakuje a brat dogaduje...i tak wlasni doszlo do tego ze nacieszylam sie koncertem przed 4 dni..tak tak...bo dzis mi powiedzieli ze nie pojade ..chlip..a brat chodzi i szczerzy zeby i mowi"nie rozumiemy cie bo jestes glupia jak to bj" i nie obchodzi ich to ze czelaalam na to prawie 3 lata i poczekam sobie jeszcze..co ja mam zrobic???????


Oj, Bonia, współczuję. U mnie tak źle nie jest. Na szczęście z ojcem nie mieszkam, więc mam spokój. Mama nawet BJ lubi, Shout po prostu kocha, z Livin miłe wspomnienia, i na koncerta ze mną tez jedzie, a babcia - co bym nie zrobiła, jestem uznana za satanistkę więc jej opinią się kompletnie nie przejmuję. Troche gorzej z dajsza familią. Ciocie i wujki uważają, że powinnam się leczyć. jeden kuzyn, co można by się wydawać, że mądry, bo te 23 lata ma, uważa że Jon to pedał, a ja fanka nie jestem. (jak mi tak powiedział, wyżyłam się na jego zapiskach ze studiów :grin: :grin:), tak ze nie wiem po co na koncert BJ też jedzie. Reszta kuzynków do BJ nic nie ma (całe szczęście)

[size=75]G
Awatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Postów: 1497
Od: 01 Sie 2002 20:05
Miejscowość: Tuonela
Płeć: Nie określono

Postprzez NiKKi Rebel on 16 Lis 2002 03:57

co do tego hh to bym sie nie zgodzila - uwazam ze muzyka jest wszystjko oprocz techno - bo to nie niesie zadnego przeslania, a hip hop takowe niesie [ qrde mialam taki fajny cytat Jona dotyczacy raperow ale mi sie zapodzial gdzies... ] Po za tym 75% skejtow ktorych spotykam to ludzie z ktorymi moglabym spedzac godziny i sie nie nudzic


Dobra, niektóre piosenki hh, maja przesłanie, tak jak np. Chwile Ulotne by Paktofonika, ale jakie przesłanie niesie np. taki text by Karamba:
"To nie była miłość jak przeminęło z wiatrem
Ty miałaś duży biust a ja miałem sałate
Impreza u chłopaków, potem wziąłem cię na chatę
Wtedy nie wiedziałem ze pier***ę zwykłą szmate"


Więcej nie pamiętam, ale ja w tym przesłania, za hu** nie widzę.

Co do skejtów...... fakt, to fajni ludzie, bo nawet brat cioteczny- skejt jedzie ze mną na koncert BJ :grin: W każdym razie, jak ktoś jest głupi, to nie ważne czy skejt czy metal czy hippie. Znam extra chłopaka, który jest skejtem i co prawda liczy się dla niego tylko K44 , a mimo to, o BJ złego słowa nie powiedział i przyznał, że Runaway (taa, zmuszłam go do słuchania :grin: ) to całkiem hiphopowa piosenka :grin: :grin: :grin: I znam tez dziewczynę - kocha Judas Priest, i dla niej reszta zespołów to jedno, wielkie gówno. Takiej tylko współczuć

ale za to w domu? no ehh nie akceptuja tego jak mozna ich sluchac?tata wogole mysli ze ejstem dziwna..mama przytakuje a brat dogaduje...i tak wlasni doszlo do tego ze nacieszylam sie koncertem przed 4 dni..tak tak...bo dzis mi powiedzieli ze nie pojade ..chlip..a brat chodzi i szczerzy zeby i mowi"nie rozumiemy cie bo jestes glupia jak to bj" i nie obchodzi ich to ze czelaalam na to prawie 3 lata i poczekam sobie jeszcze..co ja mam zrobic???????


Oj, Bonia, współczuję. U mnie tak źle nie jest. Na szczęście z ojcem nie mieszkam, więc mam spokój. Mama nawet BJ lubi, Shout po prostu kocha, z Livin miłe wspomnienia, i na koncerta ze mną tez jedzie, a babcia - co bym nie zrobiła, jestem uznana za satanistkę więc jej opinią się kompletnie nie przejmuję. Troche gorzej z dajsza familią. Ciocie i wujki uważają, że powinnam się leczyć. jeden kuzyn, co można by się wydawać, że mądry, bo te 23 lata ma, uważa że Jon to pedał, a ja fanka nie jestem. (jak mi tak powiedział, wyżyłam się na jego zapiskach ze studiów :grin: :grin:), tak ze nie wiem po co na koncert BJ też jedzie. Reszta kuzynków do BJ nic nie ma (całe szczęście)

[size=75]G
Awatar użytkownika
NiKKi Rebel
Never Say Goodbye
 
Postów: 1497
Od: 01 Sie 2002 20:05
Miejscowość: Tuonela
Płeć: Nie określono

Postprzez erka on 16 Lis 2002 04:06

U mnie dziś spotkalam się z komentarzem przedstawionej przeze mnie koleżanki. Powiedziała że Jon miał debilną fryzurę w Ally- ze takie bleee uniesione do góry włosy itp.

Of kors mówiłam jej swoje. Ciekawe czy ona lubi łysoli? :grin:

I P.S.
On wcale nie miał i nie ma głupich włosów (jedynie głupie to te z ery Destination- takie krótkie fuj)

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez nelke on 18 Gru 2002 04:19

W szkole jeszce się z wyzywaniem nie spotkałam ,tylko by ktoś spróbował :evil: ,nie no nie spotkałam się ale pewnie dużo by się takich znalazło,którzy chcieliby trochę pobluzgać na Bon Jovi, ja w sumie bym się tym nie przejęła, ludzie nie znają ich za dobrze, wiele z nich nie wie dokładnie co to jest It's my life, a się wypowiadają. Ale kilka razy usłyszałam od koleżanki( kuzynki ZONY) że Jon to pedał,że to pedalska muzyka i porównywała ich do Britney pears, no cóż -tak jest jak się nie sprawdza tego co się mówi. Ja w sumie mam gdzieś takie uwagi-niech mówią co chcą -wiadomo jaka jest prawda.
Mój ojciec dzisiaj powiedział jak włączyłam BJ ,że te piosenki on słyszał 50 razy z ust innych zespołów (jasne) i że nie ma co się nimi fascynować bo są tacy sami jak inni- jak to on powiedział "drą się tylko do mikrofonu i są kompletnym beztalenciem" to mnie już wkurzyło i mu odpowiedziałam kilka słów. Nie będę cytować. Ja jak już mówiłam- uważam że są najlepsi i nie obchodzi mnie zdanie innych.
nelke
Livin' On A Prayer
 
Postów: 205
Od: 18 Lis 2002 05:02
Miejscowość: Butler Street
Płeć: Nie określono

Postprzez erka on 18 Gru 2002 04:45

A ja jak jeszcze w zeszłym tygodniu chodziłam sobie grzecznie do budy to usłyszałam że Jon wygląda na 60-tkę :crazyeyes: Bardziej bym sie spodziewała tego że powiedzą że robi siebie na młodzika, ale żeby 60ka? Bez jaj.

A co do taty to mój kiedyś stwierdził że Runaway to cover jakiegos zespołu :grin: Normalnie bravo. Musiałam mu wszystko wytłumaczyć.

A co do klasy to musze powiedzieć że koleżanki z którymi bardziej się zadaję- a właściwie 2/3 które kiedyś nie były zbyt miłe stały się bardziej tolerancyjne jeżeli chodzi o Bon Jovi. I cała klasa juz wie czego słucham i kogo lubie najbardziej i ciągle mi sie wypytują albo o koncert, albo o to że chcą z niego fotki, albo o jakieś pierdoły. Nawet mnie chcieli (i chcą qrde mol) wyswatać z....fanem Bon Jovi (kolega kolegi z klasy- nagrywałam mu płyty hehe)

I GUESS I'D RATHER DIE THAN FADE AWAY
Awatar użytkownika
erka
Undivided
 
Postów: 1034
Od: 02 Mar 2002 03:11
Miejscowość: Two story town
Płeć: Nie określono

Postprzez Adrian on 04 Mar 2004 22:22

No u mnie to w gimnazjum był spokój nic do BJ nie mieli, za brdzo chyba nie znali tego zespołu, wtedy IMLife było na topie. Kolega ode mnie pożyczał kasety i teledyski, podobału mu sie, inny kolega patrząc na tytuły piosenek powiedział ,,same love". Inny się spytał mnie czy Bon Jovi spiewa POP i o czym w ogóle oni spiewają.

W Liceum było inaczej. Na lekcji zapoznawczej powiedziałem, że słucham Bon Jovi. 2 kolegów zaczeło się smiac, ja sie spytałem z czego a oni mówią nie wiem ale to smieszne. SIC. Drugi powiedział Bon Jovi ... oni mieli ... It's My Life. Dalej poszło gładko było oczywiscie troche nasmiewanie, ale mam 2 kolegów którzy lubią nawet BJ jeden lubi ich hity a drugi Everyday. Po jakimś tygodniu dostałem klasowy przydomek ,,Bon Jovi". Gdy sie zaczeli dak do mnie zwracać jeden hip-hopowiec sie zaczął smiac Bon Jovi haaa (ale nie hamsko, tylko wiadomo Bon Jovi w muzyce hip hopowej to smieszne zjawisko). Potem moja nauczycielka od włoskiego (dyrektorka szkoły !!!) też przyjeła to i na lekcji mówi do mnie Bon Jovi (może ktos się zgłosi do odpowiedzi, no bon Jovi może ty). No i w klasie miałem luz, pózniej miałem teksty np słyszałem nową piosenke (Misunderstood) podoba mi się. Jeszcze w szkole miałem troche kłopotów, gdy ktoś mówił na mnie na korytarzu Bon Jovi choć tu, można było na twarzach niektórych nie wtajemniczonych zobaczyć zaciekawienie bądź uśmiech. Raz nawet mało znani mi kolesie gdy przechodziłem koło nich powiedzieli Bon Jovi , ja sie oczywiscie odwróciłem, a ci w śmiech.Raz podczas dyskoteki szkolnej w kiblu było nas ok 10tki i jeden zjarany kolega wymyślał historyki od naszych ksyw i mi wymyślił, że mam taką ksywe bo chciałem kupić Jointy na Bony.

Tak więc nie jest tak źle mam raczej kulturalną klase i szkołe, a to ze czasami ktoś sie zasmieje to mi raczej nie przeszkadza.
Awatar użytkownika
Adrian
It's My Life
 
Postów: 822
Od: 03 Paź 2003 19:55
Miejscowość: D
Płeć: Nie określono

Postprzez ania_ughr on 05 Mar 2004 20:34

nie ma to jak odswiezenie starego tematu :grin: :grin: mhm przezwisko Bon Jovi, podobami sie. ja sie w 1 klasie ginm. podpisywałąm na kartkówkach Anna Bongiovi ,ale wszysc y wiedzieli o kogo chodzi wiec było bardzo zabawnie :pokoj:
a klase mam fajną. wszyscy mowią ze BJ fajni są i...podziwiają za to ze juz tyle lat słucham....

I would run through fields of fire
I would crawl on broken glass
Just to swimm in yor sea of devotion
Just to have a second chance
That's all i ask!
Awatar użytkownika
ania_ughr
przyjaciel
 
Postów: 517
Od: 09 Sie 2002 01:28
Miejscowość: Krakow
Płeć: Nie określono

Postprzez erfea on 05 Mar 2004 21:20

Ja tam żadnych problemów nie miałam. W klasie mnie nie przezywali nijak, choć był taki okres gdy kilka osób porzyczyło odemnie Crush'a i tak mnie kilka razy nazwali "Crush' ale to się szybko skończyło.
Na studjach na pytanie czego słucham odpowiadam, że różnaj muzyki (bo to prawda), ale, że mojim ulubionym muzykiem jest RS. (też prawda :grin: ). Na coś takiego ludzie nie wiedzą jak reagować, bo oczywiścnie nie kojarzą kto to taki. :rofl: Tylko jeden chłopak skojarzył Richiego z BJ i się zaczął interesowć jego muzyką. Porzyczyłam mu SITT i szczęka mu opadła. :grin: :mwahaha:

Image
Awatar użytkownika
erfea
Mistress Of Dragons
 
Postów: 2089
Od: 10 Lut 2003 22:52
Miejscowość: Morthnar
Płeć: Nie określono

Postprzez Kropka on 19 Mar 2004 20:04

Ja w szkole mam spoko, nikt mi nie dokucza, czasem koleżanka mi coś tam mówi, ale nic złośliwego np. "a ty dalej to Bon Jovi słuchasz", gorzej z tatą on nie lubi BJ i nie pozwala mi słuchać przy nim(jak już gdzieś pisałam)"nie znosze ich brzmienia, nie moge słuchać jak ten Jon wyje" ehhh :ohmygod:

Have a nice day :)
Awatar użytkownika
Kropka
Get Ready
 
Postów: 45
Od: 24 Sty 2004 01:55
Miejscowość: Krak
Płeć: Nie określono

Postprzez Magdusia on 26 Mar 2004 02:11

Ja też mam w miarę normalną klasę. Przezwiska żadego nie mam, a jeśli chodzi o BJ to nawet nie wszyscy wiedzą, że ich słucham. Nie ma to jak zgrana klasa :shiner:
Ci co wiedzą są w porządku- nikt mi nigdy z tego powodu nie robił przykrości. Jedna koleżanka stwierdziła nawet, że kiedyś ich sluchała i uwielbia Always, inna natomiast zawsze jak leci jakiś teledysk BJ na kanałach muzycznych puszcza mi sygnał, żebym nie przegapiła :grin: Więc jest OK.
Awatar użytkownika
Magdusia
Wanted Dead Or Alive
 
Postów: 117
Od: 30 Mar 2003 21:29
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie określono

Postprzez bonfankaa on 26 Mar 2004 03:07

studium juz koncze...rok temu ino patrzyly na mnie panny dziwnie jak mowilam ze slucham bj.w liceum?w ost klasie tez bylo ok...ktos mi powiedzial ze mam nos podobny do jona i zeby :lmao: :rofl: :confuse: ciekawa jestem z ktorej strony :grin: :shiner:

gdy nie ma uczucia jest chemia..bierz ja z umiarem...bo jak narkotyk..uzaleznia
Awatar użytkownika
bonfankaa
Undivided
 
Postów: 1418
Od: 16 Maj 2002 03:04
Miejscowość: Warszawa
Płeć: Nie określono

Następna

Strona główna BON JOVI Ogólna dyskusja


Podobne tematy


Powróć do Ogólna dyskusja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości