Ale ja nikogo o nic nie oskarżam

Teraz mam może do Ciebie małe pretensje (to też do końca nie jest dobre określenie), ale na Twoim miejscu zrobiłbym to samo ;] A wtedy miałbym wszystko w tyle...
Chodzi tylko o to, że niejednokrotnie czekaliśmy na oddanie głosu rozstrzygającego chocby przez jedną osobę, gdy liczba oddanych była wyższa od tej, którą mielismy teraz
Ale przyznaj tez, że nie zrobiłbyś tego, gdyby wśród tych dwóch piosenek znalazł się Twój faworyt...

Moim żadna z nich nie była, ale to mimo wszystko nie był jeszcze czas na odpadnięcie. A juz na pewno nie, jeśli chodzi o TLN, które miało zając drugie miejsce
