jedna jedyna rzecz jaka napisze, zanim pojde spac, bom pijana troche (o dziwo 4 piwa i 2 tequile nie zniszczyly mnie az tak jak chcialam.. chyba kurde mi sie odpornosc poprawila):
Adrian napisał(a):oceniasz zbyt pochopnie ludzi i wyciągasz często błędne wnioski.
Dalej się z Tobą nie zgadzam i nie musisz mi podawać kolejnych swoich interpretacji bo to mnie nie obchodzi już co tam miałaś na myśli.
nie mierz mnie swoja miarka. sam oceniasz ludzi, get the hell zdala ode mnie, bo ja akurat nie czuje sie na tyle upowazniona, bo kogokolwiek oceniac. ale sam sie pograzasz na maxa, bo tu nie chodzi o to co kto kurde mial na mysli. tu chodzi o prosta zasade jezyka polskiego. jak tego nie potrafisz zaczaic, to juz to nie jest moj problem. ja ci probowalam wcisnac jezyk polski na sile do glowy, bo uwazam ze to wstyd, ze polak nie potrafi zrozumiec najprostszych zasad jego wlasnego jezyka.
mozesz sie nie zgadzac ze mna - i don;t give a tiny rat's ass... ale nei zgadzajac sie ze mna, nie zgadzasz sie z wlasnym jezykiem. deal with that. bo ja umywam raczki, wyjmuje soczewki i ide spac.
Adrian napisał(a):NIe napisałem nigdzie że czujesz się urażony.
napisales, ze go obrazam, zatem jako ze jest obrazany, powinien sie czuc urazony - prosta konsekwencja, zwrot przyczynowo - skutkowy... ale komu ja to mowie, skoro ty sie nie zgadzasz z zasadami wlasnego jezyka. moze powinnismy porozmawiac po japonsku? KONICZIWA SEPUKU SAJONARA.
i na sam koniec:
Adrian napisał(a):Bardzo dziwne porównania (bezsensu) wynikające zapewne z braku obronnych argumentów.
zapewne z brakow jezykowych tez go nie zrozumiales. ja nie mam argumentow, ty nie masz wiedzy z polskiego - ciekawe, kto ma gorzej
ide bom kurcze tak wstawiona, ze zaczynam dostrzegac komiczna strone tego sporu, a tu sie nie ma z czego smiac. tu trza plakac, ze ludzie mlodzi polacy tak swoj jezyk kiepsko znaja...